Kontrola wjazdu bez ważenia
Kamera odczytuje tablicę, system sprawdza uprawnienie. Pojazd z uprawnieniem wjeżdża od razu, pozostałe czekają na decyzję operatora.
STCS rozpoznaje pojazdy, otwiera bramy, prowadzi kierowców przez wagi i sam wystawia dokumenty. Poniżej jedna zwykła wizyta: przewiń albo wybierz krok.
Kamera odczytuje numer rejestracyjny, zanim kierowca się zatrzyma. System odnajduje pojazd w kartotece i sprawdza, po co przyjechał.
Szlaban nie jest otwierany ręcznie. O wjeździe decydują reguły ustalone dla Twojego zakładu.
Szlaban idzie w górę, światło zmienia się na zielone, a tablica pokazuje następny punkt. Kierowca nie musi wysiadać z kabiny.
Kamera przy wadze potwierdza, że na pomoście stoi ten sam pojazd. Masa trafia do systemu prosto z wagi, a zdjęcia pojazdu zostają w historii, więc przy reklamacji widać, co i kiedy było ważone.
Tablica wskazuje hałdę z awizacji, ładowarka ładuje. W tym czasie system już czeka na pojazd przy drugiej wadze.
Tu pojazd potwierdza karta kierowcy przyłożona do czytnika. Kamera, karta albo oba naraz: to kwestia konfiguracji. Brutto minus tara daje netto, WZ powstaje samo i trafia do ERP i do odbiorcy. Przy nadwadze dokument by nie powstał.
Kamera przy wyjeździe rozpoznaje ten sam pojazd. Szlaban otworzy się, gdy wizyta ma oba ważenia i dokument.
Każdy krok jest zapisany w aplikacji STCS: odczyty tablic, zdjęcia z kamer, ważenia, dokument i godziny. Wizyta trwała 18 minut i przebiegła bez ręcznej obsługi.
Tak wygląda zwykły odbiór kruszywa, gdy wszystko robi obsługa, i tak samo, gdy decyzje podejmuje system.
STCS sprawdza i decyduje odczyt trafia prosto do systemu
| Moment wizyty | Bez systemurew. 0 · wszystko robi obsługa | Z STCSrew. A · decyduje system |
|---|---|---|
| Przyjazd | Kierowca wysiada i idzie do okienka. Obsługa szuka zamówienia i ręcznie podnosi szlaban. | Kamera odczytuje tablicę. STCS sprawdza awizację na dziś i sam decyduje o wjeździe. Tablica LED mówi kierowcy, dokąd jechać. |
| Ważenie | Obsługa odczytuje masę z wyświetlacza i przepisuje ją do programu albo na kartkę. | Masa trafia z wagi prosto do systemu, kamery robią zdjęcia. Kierowca nie wysiada z kabiny. |
| Załadunek | Kierowca pyta, na którą hałdę jechać. Ładowarkowy sprawdza, co ma załadować. | STCS kieruje pojazd na hałdę z awizacji, a tablica pokazuje kierowcy drogę. |
| Dokument | WZ wypisywane ręcznie albo przepisywane z kartki. Pomyłka w tarze czy numerze wychodzi przy fakturze. | Po drugim ważeniu STCS liczy netto i sam wystawia WZ. Dokument trafia do biura, do klienta i do ERP. |
| Wyjazd | Szlaban podnosi ten, kto akurat jest przy bramie. Nikt nie sprawdza, czy wizyta ma komplet ważeń. | STCS otwiera wyjazd dopiero, gdy wizyta ma komplet ważeń i dokument. |
| Reklamacja | Zostaje kartka i pamięć obsługi. | Zdjęcia, godziny i ważenia każdej wizyty w historii. |
STCS składa się z dwóch części: automatycznej obsługi ruchu na obiekcie i aplikacji, w której widać każdą wizytę. Zakres ustalamy dla konkretnego zakładu, od samej wagi z automatycznym kwitem po pełną obsługę bram, wag i dokumentów.
Po numerze rejestracyjnym, karcie, PIN-ie albo kodzie QR, bez ręcznego spisywania numerów.
Na podstawie awizacji, uprawnień, godzin wjazdu i limitów ustalonych dla obiektu.
Światła i komunikaty na tablicy mówią, dokąd jechać i na co czekać.
Masa prosto z wagi, zdjęcia pojazdu, tara zapamiętana z poprzednich kursów.
WZ, PZ, kwit wagowy, CMR. Automatycznie po zakończeniu ważenia.
Przeładowanie, brak awizacji, tryb strzelania, limit pojazdów. Zgłoszenie w aplikacji pojawia się tylko wtedy, gdy potrzebna jest decyzja.
Wejścia i wyjścia pracowników, czas pracy, eksport do systemu kadrowego.
Podgląd wizyt na żywo, zdjęcia, ważenia, dokumenty i raporty. Tu trafiają zgłoszenia i ręczne akcje, gdy są potrzebne.
Wymiana danych z ERP: kontrahenci, towary, dokumenty. Raporty przepływu materiałów.
Integrujemy się z infrastrukturą, która już działa na obiekcie: wagami, szlabanami, bramami, sygnalizacją i systemem ERP.
Te same moduły w różnych układach. Każdą z tych konfiguracji można później rozbudować o kolejne punkty.
Kamera odczytuje tablicę, system sprawdza uprawnienie. Pojazd z uprawnieniem wjeżdża od razu, pozostałe czekają na decyzję operatora.
Waga bez bram i bez stałej obsługi. Kamera rozpoznaje pojazd, waga zapisuje masę, kierowca odbiera kwit w kiosku.
Tara na wjeździe, załadunek z hałdy, zawrócenie i brutto na tym samym pomoście. Netto i WZ wylicza system. Stały odbiorca może korzystać z tary zapisanej przy wcześniejszym kursie.
Osobne wagi na wjeździe i wyjeździe, więc pojazdy nie czekają na siebie. Brama wyjazdowa otworzy się dopiero, gdy dokument jest kompletny.
Kołowroty z czytnikami kart obok bram dla pojazdów. Wejścia i wyjścia trafiają do ewidencji czasu pracy, a w systemie widać, kto jest na terenie.
Zakłady, place i punkty zdalne raportują do jednej centrali. Terminal bez łącza dalej wpuszcza uprawnione pojazdy i dośle wizyty po odzyskaniu sieci.
STCS łączy się z tym, co już działa w zakładzie. Nie trzeba wymieniać sprzętu ani oprogramowania, żeby zautomatyzować ruch.
Kontrahenci, towary i dokumenty trafiają do ERP bez przepisywania (np. SAP, enova).
Wejścia i wyjścia pracowników eksportowane do systemu kadrowego (np. Comarch Optima).
Odczyt masy prosto z miernika wagi, która już stoi na obiekcie.
Sterowanie istniejącymi szlabanami, bramami i sygnalizacją świetlną.
Odczyt tablic rejestracyjnych i zdjęcia pojazdów przy bramach i wagach.
Dokumenty i zgłoszenia wysyłane e-mailem do biura, kontrahenta lub kierowcy.
Każde zdarzenie na obiekcie system porównuje z regułami ustalonymi przy wdrożeniu. Reguły ustawia się osobno dla każdego celu wizyty: odbiór towaru, dostawa, pracownik, gość, serwis.
STCS sam rozpoznaje pojazdy, otwiera bramy, odczytuje wagi i wystawia dokumenty. Nikt nie musi niczego klikać, ale operator w każdej chwili widzi w aplikacji, co dzieje się w zakładzie.
Przygotowaliśmy plan przykładowej kopalni kruszywa. Wybierasz scenariusz, a na planie widać, co robią pojazdy i urządzenia oraz co zapisuje system.
Otwórz symulacjęWszystkie nasze rozwiązania działają w tej samej aplikacji, z tymi samymi uprawnieniami, historią i raportami. Wdrażamy tylko to, czego zakład potrzebuje, a kolejne moduły dokładamy później bez wymiany systemu.
Zaczynamy od obejrzenia obiektu. Dopiero potem proponujemy moduły i reguły.
Oglądamy bramy, wagi i drogi wewnętrzne. Sprawdzamy, jak dziś wygląda obsługa ruchu i gdzie traci się czas.
Rozrysowujemy punkty kontrolne i cele wizyt: kto wjeżdża, gdzie się waży, jakie dokumenty powstają.
Podłączamy istniejące wagi i kamery, dokładamy brakujące urządzenia, spinamy z Twoim ERP.
Szkolimy zespół i pomagamy w pierwszych dniach pracy. Potem wsparcie techniczne 24/7, zdalnie i na miejscu.
Zwykle nie. Integrujemy się z infrastrukturą, która już działa na obiekcie: wagami, szlabanami, bramami, sygnalizacją i systemem ERP. Brakujące urządzenia dokładamy.
Typowe wizyty przebiegają automatycznie: rozpoznanie pojazdu, wjazd, ważenia, dokument i wyjazd. Operator dostaje zgłoszenie tylko wtedy, gdy potrzebna jest decyzja.
Szlaban zostaje zamknięty, a w aplikacji pojawia się zgłoszenie ze zdjęciem pojazdu. Operator może wydać uprawnienie jednorazowe albo odmówić, a decyzja zostaje w historii wizyty.
Tak. Wdrażamy tylko to, czego zakład potrzebuje, a kolejne punkty i moduły dokładamy później w tym samym systemie.
To zależy od obiektu i zakresu. Wstępny szacunek abonamentu i wdrożenia można sprawdzić w konfiguratorze, a dokładną wycenę przygotowujemy po wizji lokalnej.
W konfiguratorze wybierasz liczbę wjazdów, wyjazdów i wag oraz potrzebne funkcje. Plan rysuje się na bieżąco, a gotowe zestawienie wysyłasz do nas jednym przyciskiem. Wolisz opisać zakład własnymi słowami? Napisz, wystarczą podstawowe informacje.