Pojazd bez awizacji pod bramą. Co robi system, a co operator
Większość wizyt przechodzi przez bramę sama. Ciekawsze są te, które nie pasują do żadnej reguły: nieznany pojazd, kierowca bez zamówienia, wjazd poza godzinami.
- Data
- Autor
- Zespół Softineo
- Dział
- Bezpieczeństwo
- Rys.
- Blog · wpis
Skąd system wie, kogo wpuścić
Szlaban w STCS nie jest otwierany ręcznie. O wjeździe decydują reguły ustalone przy wdrożeniu, osobno dla każdego celu wizyty: odbiór towaru, dostawa, pracownik, gość, serwis.
Podstawą jest uprawnienie albo awizacja na dany dzień. Uprawnienia mają kilka form:
| Uprawnienie | Jak działa | Dla kogo |
|---|---|---|
| Ciągłe | Wjazd, dopóki uprawnienie jest aktywne | stały odbiorca, pojazd firmowy, pracownik |
| Czasowe | Tylko w wybrane dni i godziny; poza tym oknem szlaban zostaje zamknięty | dostawcy z ustalonymi oknami |
| Jednorazowe z PIN-em | Kierowca dostaje PIN, który działa na jeden wjazd | pojedyncze odbiory |
| Jednorazowe po numerze | Wystarczy numer rejestracyjny, działa na jeden wjazd | awizowane kursy |
Do tego dochodzą warunki dla całego obiektu: dozwolone godziny wjazdu, limit pojazdów na terenie i tryby specjalne, takie jak tryb strzelania w kopalni.
Nieznany pojazd krok po kroku
Przyjeżdża ciężarówka, której system nie zna. Nie ma awizacji, nie ma uprawnienia. Tak wygląda to w STCS:
Ważne jest to, czego tu nie ma: nikt nie podnosi szlabanu „na chwilę”, żeby kierowca nie blokował drogi. Każde wpuszczenie ma podstawę i nazwisko osoby, która je zatwierdziła.
Inne sytuacje, w których szlaban zostaje na dole
- Wjazd poza godzinami. Uprawnienie czasowe działa tylko w swoim oknie. Kierowca, który przyjechał godzinę za wcześnie, czeka albo dzwoni przez interkom.
- Limit pojazdów na terenie. Gdy na placu jest już tyle pojazdów, ile ustalono, kolejne czekają przed bramą, aż ktoś wyjedzie.
- Tryb strzelania. W kopalni na czas strzelania wjazdy są wstrzymane, ale wyjazd działa, więc pojazdy z terenu mogą spokojnie wyjechać.
- Przeładowanie na wyjeździe. Waga wykrywa przekroczenie DMC, dokument nie powstaje, a brama wyjazdowa zostaje zamknięta. Kierowca dostaje na tablicy polecenie powrotu na hałdę.
Dlaczego to bezpieczniejsze niż ręczny szlaban
Bez systemu szlaban zwykle podnosi ten, kto akurat jest przy bramie, i nikt nie sprawdza, czy wizyta ma komplet ważeń. Po fakcie zostaje kartka i pamięć obsługi.
Celem nie jest to, żeby nikogo nie wpuścić. Chodzi o to, żeby każdy wyjątek miał właściciela i ślad: zdjęcie pojazdu, godzinę, decyzję i osobę, która ją podjęła. Przy kontroli, reklamacji albo zwykłym pytaniu „kto wpuścił tę ciężarówkę w sobotę?” odpowiedź jest w historii wizyty.